Rhino

Alkohol: 4,5%  
Ekstrakt: 11,6%

Styl: Smoked

ocena: 8/10

Piwa w stylu smoked do najłatwiejszych w odbiorze nie należą. Kiedy zaczynałem przygodę z piwem, trafiłem na Jak w dym z browaru Pinta. Ówczesna niska ocena tegoż piwa wynikała zapewne z faktu, że mój organizm nie przyjmował tego typu smaku do wiadomości. I choć dalej ciężko mi przekonać się do dymionych piw, Rhino musiałem spróbować i doszedłem do wniosku, że tolerancja na różnego rodzaju dziwne smaki zmienia się dość mocno. Wspomniane piwo Pinty kojarzyło mi się z szynką w płynie i nie budziło żadnej sympatii. Teraz okazuje się, że kolaboracja Kopyra & Widawa mocno wpłynęła na moje postrzeganie tego stylu. Aromat bowiem wydał mi się tym razem bardzo przyjemny i ciekawy, raczej skojarzył mi się z ogniskiem i palonym drewnem a nie z wędlinami. Do tego gdzieś z głębi dobywały się aromaty cytrusowe... Bardzo ciekawe połączenie. Smak dostarczył mi podobnych doznań i choć pierwszy łyk był dla mnie i tak szokiem, to w miarę ubywania trunku okazywało się, iż jest on niezwykle pijalny i bardzo dobry! Goryczka średnia, idealnie pasowała. Naprawdę nie ma się do czego przyczepić :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz