No 6.A Cream Ale

Alkohol: 5%  
Ekstrakt: 11,6%

Styl: Cream Ale
IBU: 20

ocena: 5/10

Pierwsze moje piwo w stylu Cream Ale. Nie mam się więc do czego odnieść. Po przeczytaniu opisu tegoż stylu, doszedłem do wniosku, że to takie lekko-nijakie piwa są. Łagodne, jasne, górnej lub dolnej fermentacji (lub ich mieszkanki). Goryczka niska do średniej, niski aromat i smak chmielu. No to o co tutaj chodzi? Moje końcowe wnioski po degustacji można było zamknąć w jednej frazie - cienki lager. I po opisie stylu widzę, że nie byłem daleki od prawdy. Nijakość to najlepsze określenie tego piwa i samego stylu. W smaku rzeczywiście lekki, bardzo lekki aromat chmielowy, podobnie ze słodowym. Z wad - z pewnością mokry karton... Użytych niesłodowanych płatków ryżowych nie udało mi się zidentyfikować. Zapach powiedziałbym dość nieprzyjemny, lekko zwietrzałego piwa. Piany niestety nie ujrzałem prawie wcale. Poza jedną wadą, piwo pewnie w swoim stylu nie należy do najgorszych, ale przyjemności z degustacji takiego trunku ja osobiście nie doświadczyłem. Ani wybitnie smaczne, ani pijalne... A swoją drogą - jak coś jest kremowe, kojarzy się z gęstą konsystencją. Przeczy to, moim zdaniem, definicji stylu... Ale to tylko moje przemyślenia ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz