Lew Mocne

Alkohol: 7,8%  
Ekstrakt: b.d.

Styl: Strong Pale Lager / Imperial Pils

ocena: 3/10

Ostatnia runda nierównej walki z browarem Zodiak. Nie było jeszcze sytuacji, żebym zdyskwalifikował jakiegoś producenta piwa. Kiedyś musi być ten pierwszy raz i z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością stwierdzam, że więcej nic spod znaku Zodiaku nie zawita w moim szkle... Niespodzianka spotkała mnie już na samym początku. Przyzwyczaiłem się, że jeśli piwo nazywa się mocne, zazwyczaj ma jaśniejszą lub ciemniejszą, ale miedzianą barwę. Tutaj jasne piwo Lew Mocne miało brązowy kolor i to dość ciemny. Dziwna sytuacja... Oczywiście piana się nie pojawiła. Dalej większych zaskoczeń nie było. W zapachu słodowe (ale słabo) i lekko metaliczne. W smaku natomiast również bez nowości - metal i wyciąg ze starej szmaty. Ciężki temat, ciężki. Sprawę ratuje mała (330ml) objętość. Można szybko dopić i zapomnieć!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz