Call Me Simon

Alkohol: 6,9%  
Ekstrakt: 19,1%

Styl: Irish Ale
IBU: 78

ocena: 6/10

Simon Martin - brytyjski vloger piwny, znany z tego, że wszystko Mu smakuje;) (oprócz Desperados Verde Lime Mint), uwarzył piwo wspólnie z browarem Pinta. Imperialna wersja Ogni Szczęścia  prezentowała się bardzo dostojnie w szkle. Ciemnoczerwony kolor przez niedługi czas zdobiła niewysoka piana. W rekompensacie za krótką obecność po pianie zostały piękne ślady na szkle. W aromacie chmiel i cytrusy, dość intensywne. W smaku goryczka bardzo intensywna. Czuć te 78IBU! Momentami nawet zbyt mocno. Do tego oczywiście cytrusy, a dalej słodowość i nieco karmelu. Nie da się też uniknąć porównania do IIPA. Dla mnie jest bardzo podobnie, czuć oleistość i "moc" trunku! Wysycenie trochę za wysokie, co z potężnymi parametrami obniżyło pijalność. Źle nie jest, ale to nie moja bajka...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz