Wschowskie Jasne

Alkohol: 5,6%  
Ekstrakt: b.d.

Styl: Dortmunder / Helles

ocena: 4/10

Piwo kupione po raz drugi - oczywiście przez pomyłkę... Nie liczyłem, że będzie lepsze, rzecz jasna. I choć od poprzedniego spożycia minęło pół roku, wciąż pamiętam ten smak :] Jedyny plus - mogę przelać moje żale i uwagi na cierpliwe strony internetu (wtedy jeszcze tego nie robiłem). Cóż... Piwo ma ciemnożółty kolor, a z trudem uzyskana piana zniknęła dosłownie w oka mgnieniu. Nie pozostał po niej nawet ślad na szkle... Pachnie rzeczywiście tradycyjnie, jak na Browar Edi, oczywiście. I smakuje również w taki sam sposób. Goryczki praktycznie żadnej! O nagazowaniu również nie ma mowy... Po kilku piwach od Ediego mam nieodparte wrażenie, że wszystkie one są niemal identyczne, zmienia się tylko aromat i ewentualnie kolor... Najciekawsze w tej historii jest to, że napój ten nie jest ohydny sam w sobie, bo w razie biedy da się go wypić, ale jest niewyobrażalną tragedią i krzywdą dla wszystkich, którzy po to sięgną, nazwanie zawartości butelki z napisem Wschowskie Jasne, PIWEM!

Inna etykieta:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz