Wschowskie Ciemne

Alkohol: 5,6%  
Ekstrakt: b.d.

Styl: Dunkel

ocena: 4/10

Piwo zakupione z przekory;) Pierwszy kontakt z Browarem EDI miałem podczas I Poznańskich Targów Piwnych. I kontaktu tego nie mogę zaliczyć do udanych. Kupiłem pięć różnych piw, z czego dwa mogę określić jako kompletnie niezdatne do picia. Jedno zepsute zupełnie miało jednak walory poznawcze - na własne oczy ujrzałem co to jest gushing. Po otwarciu butelki piana wystrzeliła i jak przestała wylatywać, piwa nie zostało zbyt wiele. Śmierdziało w domu okrutnie, więc niby dostałem nauczkę... Pozostałe 4 piwa oceniłem i średnia nie wyszła zbyt imponująca. Tak więc, jak nadmieniłem - zakupiłem i wypiłem z przekory. Podobno jest to najlepsze z wyczynów browaru ze Wschowy i z tym akurat się zgodzę. Nie czyni to jednak Wschowskiego Ciemnego dobrym piwem. Pomimo nędznej piany, w szkle nie wygląda to najgorzej. Źle zaczyna się dziać, kiedy powąchamy zawartość szklanki. Poza nieco kwaśnymi nutami nic się nie przebijało. Fatalnie jest dopiero w smaku... I choć tym razem piwo z pewnością zepsute nie jest - kwaśność jest zdecydowanie zbyt wysoka! Brak aromatów wynikających ze słodu, czy chmielu, brak goryczki, kiepskie wysycenie... Przyczepić można się dosłownie wszystkiego. Ocena jest tak wysoka tylko dlatego, że jako napój jest to trunek znośny, ale jako piwo z pewnością nie jest dobrze! Poza konkursem na plus zasługuje nowa szata etykiet. Poprzednie były, delikatnie mówiąc, mało estetyczne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz